czwartek, 28 kwietnia 2016

,, Druga runda '' Caren Lissner - recenzja






'' Spokojniejsza miłość też jest w porządku, pomyślała. Inna niż miłość pełna namiętności. Nie gorsza. Po prostu inna. ''






    Tracąc osobę bliską naszemu sercu, przeżywamy dramat i rozpacz. W tym czasie stajemy się inni i cały czas tęsknimy. Najgorzej jest jednak stracić osobę, którą kochało się całym sercem i z nią wiązało się swoją przyszłość. Nasze plany i marzenia nagle tracą sens. Po wszystkim zaczynamy zbierać się do kupy, jednak cierpienie pozostaje w naszych sercach. Pozbycie się go jest niemożliwe, a zapomnienie nie do zniesienia. Nagle zdajemy sobie sprawę, jakie życie jest kruche i ulotne. Przed śmiercią osoby młodej nie myślimy, że każde nasze zdanie czy słowo może być ostatnim. Po fakcie zaczynamy sobie wypominać nasze zachowanie w stosunku  do straconej osoby. Przeszłości nie zmienimy, a śmierci osoby nie powstrzymamy. 







'' Ktoś powinien wymyślić pigułkę, po której przestajesz kochać ludzi, których nie możesz mieć, a zaczynasz interesować się tymi dostępnymi.''




    Gert miała wszystko, co w życiu najlepsze. Kochającego męża, dobrą pracę i wystarczającą ilość pieniędzy. Przez jeden moment, jej mąż traci życie w wypadku, a ona zostaje sama. Wszystkie plany na przyszłość rozsypują się w drobny mak. Jeden moment. Jedna chwila do stracenia osoby, którą kochało się i planowało się z nią przyszłość. Wcześniej nawet nie myślało się, że taka sytuacja jest możliwa. 
Gert przed trzydziestką trafia na rynek z plakietką ,,singielka''.
Wraz z dwoma przyjaciółkami próbują w trójkę znaleźć sobie facetów idealnych. Zdają sobie sprawę, że w wieku dziewiętnastu lat wszystko było prostsze. Nie trzeba było walczyć o mężczyzn i nie trzeba było się martwić przyszłością, bo w głębi duszy każda z nich zdawała sobie sprawę, że kiedyś znajdzie swoją miłość.  
W wieku trzydziestu lat trudno jest znaleźć sobie partnera, a tym bardziej nauczyć się zasad randkowania. 
Gert naglę próbuje nauczyć się zasad panujących w świecie jej do tej pory nieznanym i pozbierać się do kupy po śmierci męża. Poznając nowy świat zdaje sobie sprawę, jak wielu rzeczy w życiu nie wiedziała. 
Czy Gert do radę znaleźć po raz drugi ,,tego jedynego''? 
Druga runda? 
Start! 



'' -Mam dwadzieścia dziewięć lat- powiedziała Erika.- To wręcz niezdrowo być tak długo bez mężczyzny. Moje ciało potrzebuje dotyku przedstawiciela płci przeciwnej.-To zrób sobie leczenie kanałowe. ''



    ,,Druga runda'' Caren Lissner jest bardzo zabawnie napisaną książką. Mimo całego wypadku i straty osoby bliskiej, jest mało użalania się nad sobą głównej bohaterki i wiele zabawnych momentów. Cała historia niesamowicie, często z humorem, opisuje zasady panujące w świecie singli. Autorka ukazuje świat kompletnie z innej perspektywy, co sprawia, że fabuła nas zaciekawia i pochłania. Ogólnie historia jest przedstawiona w sposób niezwykły i fascynujący. Podczas czytania nie budzi się w nas lawina uczuć, czy emocji, mimo to jednak czyta się ją przyjemnie i pragnie się poznać dalszą część historii. 



'' Mała dziewczynka znikła w oknie. Wzrok Gert powędrował w górę, a wówczas zauważyła, że z dachu zniknęły bożonarodzeniowe światełka. ''




    ,,Druga runda'' napisana jest w sposób specyficzny. W powieść obyczajową został wpisany poradnik randkowania. Bohaterowie są dopracowani, a historia zaciekawia od pierwszej strony. Główna bohaterka daje nam przykład jak walczyć i się nie poddawać w ciężkich chwilach. Cała historia prezentuje się bardzo ciekawie, a do przeczytania zachęca nas jeszcze okładka. Ta książka godna jest polecenia!  



Książka; Druga runda
Tytuł oryginału; Starting from Square Two
Autor; Caren Lissner
Liczba stron; 351
Wydawnictwo; Harper Collins
Data wydania; 13 kwietnia 2016 r

Za możliwość przeczytania dziękuje serdecznie wydawnictwu HarperCollins!  



10 komentarzy:

  1. Pierwszy cytat przyciągnął moją uwagę :) I to prawda..

    OdpowiedzUsuń
  2. Mi zwrócił uwagę za to drugi cytat.
    Nie czytałam ten książki wprawdzie, ale wcześniej dużo o niej słyszałam dobrego :)
    Zapraszam na mojego bloga ♥

    OdpowiedzUsuń
  3. We mnie wzbudziła bardzo podobne odczucia :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Super post ! :) Książka nieziemska *0* Pozdrawiamy https://agssymi.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie czytałam jeszcze tej książki, ale zachęciłaś mnie do tego swoją recenzją.
    Pozdrawiam i zapraszam też do siebie:
    Co sądzę o kolorowankach dla dorosłych? Tego dowiecie się czytając najnowszą notkę na moim blogu:
    http://szeptyduszy.blog.onet.pl/2016/04/27/kolorowanki-dla-doroslych-o-co-chodzi/

    OdpowiedzUsuń
  6. Już gdzieś czytałam recenzję ten książki i zaciekawiła mnie :D Uznałam, że jest świetną powieścią na rozluźnienie, a Twoja recenzja mnie przekonała do sięgnięcia po tę lekturę, jeżeli nadarzy się okazja :)

    Pozdrawiam ciepło, bookworm z http://ksiazkowoholizm.blogspot.com/ :>

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo podoba mi się Twoja recenzja. Książka naprawdę zapowiada się bardzo ciekawie.Postaram się po nią sięgnąc.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  8. Książka nie w moim stylu, więc raczej się nie skuszę. Ale super, że tobie się podobała. Świetna recenzja.
    Przewodnik Czytelniczy

    OdpowiedzUsuń
  9. Zostałaś nominowana do Libster Blog Award :)
    http://4kajko.blogspot.com/2016/05/nominacja-do-libster-blog-award.html

    OdpowiedzUsuń
  10. Czytałam i podobała mi się, chociaż nie skradła mojego serca na długo :) Jest całkiem ok, ale nie wyróżnia się szczególnie na tle innych historii.
    Justyna z livingbooksx.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Witaj!
Witam Cię serdecznie w moich skromnych progach.
Moje królestwo staram się prowadzić skrupulatnie i starannie. Jednak jak wiadomo każdemu, nie wszystko jest idealne, dlatego jeżeli masz jakieś uwagi lub pomysł na ulepszenie bloga, to pisz śmiało! Każdy pomysł jest na wagę złota. Każdą radę bądź sugestię przemyślę dokładnie.
Jestem blogerką, dlatego zależy mi na wyświetleniach i obserwatorach. Jeżeli podoba się Ci się to, co robię, zostaw komentarz pod postem lub dołącz do obserwatorów bloga :)
Lubię wiedzieć, że moje słowa do kogoś docierają, a nie idą na wiatr.
Tak więc nie przedłużając zapraszam do mojego świata, gdzie książki stanowią jego centrum.