środa, 10 maja 2017

PREMIERA "Jesteś moją obsesją" Federico Moccia




"Każda kobieta, wraz z upływem czasu, gromadzi w sobie coraz więcej tajemnic. Mało jest kobiet mających niewiele do powiedzenia, z wyjątkiem tych, którym buzia się nie zamyka. Pozostałe, za każdym razem, gdy milczą, prowadzą wewnętrzną rozmowę ze swoją przeszłością." 






   Federico Moccia to autor, o którym każdy już chyba słyszał. Zasłynął najbardziej z powieści " Trzy metry nad niebem”, która też w dosyć szybkim tempie doczekała się ekranizacji. Nie jest tajemnicą jego talent i pomysłowość, jego starannie przemyślane historie i bardzo ciekawe wątki. "Jesteś moją obsesją" to kolejna powieść wyjęta spod pióra tego autora. Osobiście nigdy wcześniej nie czytałam jego powieści, bo nie miałam takiej okazji. Oczywiście to nie znaczy, że jego imię i nazwisko nie zapadło mi w pamięci. Wręcz przeciwnie. Słyszałam nie raz bardzo wiele o jego warsztacie, o jego historiach i dokładnie wykreowanych postaciach i sama w to nie mogłam wierzyć, że jest aż tak dobry. I wreszcie nadszedł moment, na który czekałam, a mianowicie dane mi było sięgnąć po jego najnowszą powieść. Nadeszła chwila prawdy. Czy Fererico Moccia naprawdę jest tak dobrym pisarzem? Czy można go okrzyknąć autorem epokowym przez jego liczne sukcesy? 



"Dziecko przywraca harmonię w życiu człowieka, sprawia, że przypominasz sobie rzeczy, o których nie pamiętałeś, zaskakuje cię na każdym kroku, a dziś niewiele jest w stanie nas zaskoczyć. Jesteśmy przyzwyczajeni, że wszystkiego jest dużo, dostajemy to natychmiast, tu i teraz. Nawet najbardziej przerażające wiadomości spływają po nas jak po kaczce, nie dziwią."



   Giovanni jest człowiekiem sukcesu, spełnionym w życiu prywatnym jak i zawodowym. Okazał się bestsellerowym pisarzem, jego powieści zyskują bardzo dużą sławę. Ożenił się z piękną kobietą i został szczęśliwym ojcem. Jest przykładem człowieka, który w życiu ma wszystko i niczego do szczęścia mu nie brakuje. Jego życie toczy się spokojnie w obranym przez niego kierunku, aż do pewnego wieczoru, kiedy dostaje niespodziewanie wiadomość od nieznajomej kobiety o imieniu Luna. Pisarz niczego nie świadomy odpisuje kobiecie i tym też rozpoczyna się bardzo dziwna wirtualna znajomość. Kobieta okazuje się być pociągająca, intryguje Giovanniego i z tego też powodu, autor postanawia za wszelką cenę poznać tą elektryzującą i zniewalającą kobietę...


"Są chwile, które ciągną się w nieskończoność, a nasza ciekawość wystawiona jest na ciężką próbę. Im bardziej chcesz wiedzieć, tym bardziej jesteś przekonany, że strony specjalnie otwierają się tak wolno, jakby sobie z ciebie drwiły. A ty czekasz, wyobraźnia pracuje, chciałbyś dostać tę wiadomość czy zdjęcie, bo mężczyźni chcą tego, czego nie mają, a im bardziej tego nie mogą mieć, tym bardziej tego pragną."



   "Jesteś moją obsesją" to historia, która będzie miała swoich zwolenników jak i przeciwników. Główny wątek powinien dotyczyć nieznajomej Luny, kobiety, którą główny bohater poznaje przez Facebooka, jednak według mnie spadło to trochę na boczny tor. Autor w powieści rozpisuje się niewiarygodnie precyzyjnie i to jest pierwsza rzecz, na którą podczas czytania zwróciłam uwagę. Pisarz podczas pisania dużo uwagi poświęcił opisom, jednak zaskoczę was. Tutaj te właśnie dokładności dodają tej historii uroku. Książka jest sama w sobie krótką historią, epizodem, jednak połowa całej historii to same refleksje autora do przeszłości, do opisów, do porównań. A gdzie nasza nieznajoma? Gdzie Luna, która według wprowadzenia powinna być postacią, wokół której nasz bohater będzie krążył? Która powinna zawrócić mu w głowie, która powinna zdominować nad całą powieścią. Tutaj tego mi brakuje. Wątek z nieznajomą rozpoczyna się dopiero po którymś rozdziale i nie jest ciągnięty cały czas. Wiadomości od Luny pojawiają się sporadycznie i ona sama spada na boczny tor. Dopiero pod koniec nasza tajemnicza nieznajoma znowu staję się głównym tematem rozmyślań naszego bohatera. Czyli Luna pojawią się, znika, pojawią się i znika. 


"Kiedy jesteśmy w towarzystwie innych, maskujemy się, chowamy się we własnej skorupie. Samotność, poczucie pustki, tęsknota za miłością, wszystko jest w jakimś stopniu wytłumione. Kiedy zostajemy sami, nasze lęki wypełzają na powierzchnię."


   Moccia to pisarz, który potrafi z niewyobrażalną precyzją opisywać uczucia, potrafi tak dobrać słowa, żebyśmy sami na własnej skórze, mogli odczuć uczucia bohaterów. Podczas czytania zaznaczałam fragment, za fragmentem, żeby ich nie zgubić, bo według mnie był on warty uwagi, nawet nie zauważyłam, że prawie cała książka była w kolorowych papierkach. Za to autor otrzymuje ode mnie ogromne brawa, ponieważ opisał coś, co sama nie raz czuję, a nie umiem wyrazić słowami. Kolejną rzeczą, nad którą warto się po rozczulać są postacie stworzone przez pisarza. Bohaterowie w tej powieści są wręcz namacalne. Dopracowani, z głębią psychologiczną, cechami godnymi uwagi, z poczuciem humoru, niejednokrotnie zaskakujący. Każdy szczegół w tej powieści został dopięty pod ostatni guzik. Gdyby nie to, że główna fabuła spadła na boczny tor, a nad powieścią zdominowały wspomnienia Giovanna, mogłabym śmiało przyznać rację zdaniu, że jest to autor epokowy. "Jesteś moją obsesją" to powieść krótka, napisana w sposób niezwykły, nie nudzi i nie męczy, a ciekawi od początku do samego końca. Zakończenie jest niespodziewane i dla mnie było ogromnym zaskoczeniem, bowiem obstawiałam całkowicie inny koniec tej historii. Mimo tego, że tajemnicza Luna pojawią się i znika historia jest naprawdę wciągająca i pozostawia po sobie radość i ciepło w sercu. Jest to krótka, wciągająca i ciepła opowieść dla każdego, bez względu na wiek czytelnika. 
Polecam! 



Książka: Jesteś moją obsesją
Tytuł oryginału: Tu sei ossessione
Autor: Federico Moccia
Tłumaczenie: Karolina Stańczyk
Ilość stron: 190
Data wydania: 10 maja 2017 rok
Wydawnictwo: Muza SA! 




Za możliwość przeczytania tej książki przed premierą dziękuję bardzo wydawnictwu Muza SA! 












1 komentarz:

  1. Na początku się nawet zainteresowałam, lubię gdy w książkach jest taki watek znajomości wirtualnej, jak się tak poznają przypadkiem, wymieniając się wiadomościami, ale jednak chyba spasuje :)

    OdpowiedzUsuń

Witaj!
Witam Cię serdecznie w moich skromnych progach.
Moje królestwo próbuje prowadzić bardzo starannie, jednak nie wszystko mam idealnie, dlatego jeżeli widzisz jakieś błędy lub masz pomysł na ulepszenie mojego świata, pisz śmiało!
Każdy pomysł bądź sugestie przemyślę dokładnie.
Jestem blogerką, dlatego zależy mi na wyświetleniach i obserwatorach, jeżeli podoba się Ci się to, co robię, zostaw komentarz pod postem lub dołącz do obserwatorów bloga :)
Lubie wiedzieć, że moje słowa do kogoś docierają, a nie idą na wiatr.
Tak wiec zachęcam Cię do komentowania i zaglądania do Książek według Wiktorii.
Ślę buziaki :**