środa, 1 lutego 2017

"Połączeni. Znajdź mnie'' Laurelin Paige






"- Gwen - powiedział, a ja roztopiłam się, słysząc swoje imię. - Byłem rozbity, kiedy cię poznałem. A ty mnie posklejałaś. Byłaś jedynym powodem do życia oprócz zemsty. I szczerze mówiąc, życie dla zemsty nie jest życiem."








   "Połączeni. Znajdź mnie'' Laurelin Paige to część druga i najprawdopodobniej ostatnia, serii pod tytułem "Połączeni". Po przeczytaniu jej poprzedniczki byłam zachwycona i szczerze powiem nie mogłam się doczekać jej ciągu dalszego. Dlatego też, kiedy wydawnictwo wysłało do mnie tą powieść na listonosza dosłownie czekałam pod drzwiami! Nie mogłam się doczekać ciągu dalszego! Co dalej z Gwen i JC? Czy jednak ich miłość przetrwa!? Czekanie mnie zabijało, jednak po poznaniu i tej części wszystkie moje wątpliwości, przypuszczenia zostały rozwiane w sposób naprawdę zapierający dech w piersi! 


" Uśmiecha się i powtarza słowa, które wypowiedziałem dawno temu.- W takim razie mam wszystko'' 




   Gwen Anders to bohaterka pierwszej jak i drugiej części serii "Połączeni". Kobieta, aby uciec od niebezpieczeństwa i przeszłości stawia na zmiany w swoim życiu. Znajduje nową pracę w klubie The Sky Launch i zaprzyjaźnia się tam z Alayną oraz Hudsonem. Zmienia miejsce zamieszkania, fryzurę i stara się zmienić siebie. Mija dokładnie rok odkąd JC zniknął po rozkochaniu jej w sobie, a Gwen nie pewna co ma dalej robić ze swoim życiem postanawia zamknąć definitywnie dział pod tytułem JC. Mimo to jest to dla niej wyjątkowo trudne. Jak zapomnieć o kimś kto pokazał nam nowy sens znaczenia słowa "miłość'' i przy tym skradł nasze serce? Gwen zdaje sobie z tego sprawę, mimo wszystko stawia na to, kiedy na horyzoncie znowu staje przed nią mężczyzna o którym od roku nie mogła zapomnieć, który ukradł jej serce i znikł.... Kobieta wątpi czy miłość sprzed roku, może dalej trwać, co tylko wzbudza w niej niepewność co do tak realnej jeszcze kiedyś przyszłości u boku wspaniałego i tajemniczego JC... 



" - Wiesz co jest zabawne? - zapytałam, chwytając go za rękę.- Co? - Że nigdy nie czułam się taka wolna" 



   Po przeczytaniu pierwszej części byłam zachwycona, po przeczytaniu drugiej odjęło mi mowę. Naprawdę odjęło mi mowę. Nie wiem jak opisać to co czułam podczas czytania. Czułam bardzo wiele, jednak nie umiem określić co dokładnie. Najlepiej zacznę od początku. Pierwsze na co muszę zwrócić uwagę jest to, że autorka ma naprawdę ogromny talent! "Znajdź mnie'' nie jest kiczowatym erotykiem, gdzie od sexu i wyznań miłości, aż mdli. Nie! Podczas czytania moje serce szybciej biło, wyznania miłości tylko zwiększały tępo tego bicia. Sceny sexu opisane są w sposób naprawdę niesamowity. Nic kiczowatego, nic co można porównać do "Greya'' czy "Crossa''. Nie! To coś nie do porównani, coś kompletnie na innym poziomie! Bohaterowie są bardzo charakterystyczni, posiadają cechy, które po przeczytaniu wszystkich części zapadają nam w pamięci! Do tego trzeba dodać, że Paige napisała erotyk w którym zawarła nutkę kryminału, co tylko podniosło mój już i tak wielki zachwyt! W ten sposób podczas czytania ze strony na stronę, chciałam więcej, a kiedy dobiegłam do samego końca mieszały się we mnie uczucia takie jak wątpliwość, szok, determinacja i zachwyt! Każda strona nas zachęca do poznawania ciągu dalszego, każdy akapit, kropka czy przecinek! Nie ma nic więcej do dodania! Mogę z ręką na sercu przyznać, że pierwsza część to cudo, jednak część druga rozbraja system! 




" JC zacisnął szczękę.- Próbujesz wywołać we mnie zazdrość. To nie działa.Oczywiście, że działa." 



   Cała książka zawiera 336 stron, jednak podczas czytania nawet tego nie odczuwamy, strony nie ciągną się, nie nudzą i nie zasypiamy podczas próby doczytania do ostatniej kartki, czy do końca rozdziału. Tutaj czytamy, i nagle spotykamy się z twardą tylnią okładką powieści. I taki szok... To koniec? Gdzie ten koniec? Gdzie te 336 stron? Tak na pewno było w moim przypadku! Muszę przyznać, że najbardziej w pamięci ze wszystkich bohaterów tej książki zapadł mi JC. Przystojny, bogaty i wygadany. Ale nie dlatego poczułam do niego mięte i nie dlatego zapadnie mi w pamięci na bardzo długo. Jest on mężczyzną, który jak na swój wiek przeszedł bardzo wiele, kochał, stracił, zakochał się drugi raz i musiał odejść. Mimo wielu przykrych sytuacji pokazuje, że można iść dalej przez życie z uśmiechem na ustach, a zwłaszcza takim uroczym uśmiechem jak jego.... Jego każde zdanie było jak lekarstwo na moje rany, każde słowo spijałam z kartek, z ogromną ochotą! Tak bardzo pokochałam autorkę Laurelin Paige, za to, że rozkochała mnie, złamała serce, odebrała dech w piersi i na koniec poczułam się szczeliwa, po odłożeniu tej książki uśmiech pokazał się na ustach i z takim też uśmiechem zasnęłam. Ta książka złamie Ci serce i pokaże co to znaczy miłość, co znaczy prawdziwa miłość. Co można zrobić dla osoby którą kochamy, gwarantuję Ci, że po odłożeniu "Znajdź mnie" odnajdziesz ukojenie, twoje nerwy, stres, wszystko odpłynie, zapomnisz o tym i poczujesz się odprężony i szczęśliwy!  Polecam naprawdę gorąco! 
Zachęcam również do poznania napisanej przeze mnie recenzji do tomu pierwszego pod tytułem "Połączeni. Uwolnij mnie" link --> Recenzja :)





Książka: Znajdź mnie
Seria: Połączeni 
Tytuł oryginału: The Found Duet. Find Me 
Autor: Laurelin Paige
Tłumaczenie: Agnieszka Brodzik 
Liczba stron: 336 
Data wydania: 9 grudnia 2016 rok
Wydawnictwo: Wydawnictwo Kobiece



Za możliwość przeczytania tej książki dziękuję Wydawnictwu Kobiecemu! 




12 komentarzy:

  1. Nie wiem czy to ta sama książka ale chyba moja mama ją czytała i mówiła że jest super. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  2. Wybrałaś ciekawe cytaty ;) A sama książka brzmi ciekawie, jednak nie wiem, czy się skuszę

    Pozdrawiam
    toreador-nottoread.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Lubię czytać książki ale te co mnie zainteresują już po kilku kartkach, myślę że ta by mnie wciągnęła bo idealnie wpada w moje gusta.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W moje też! Uwierz mi od pierwszych stron porywa nas w wir wydarzeń :)
      Posyłam buziaki :*

      Usuń
  4. WOW! Po samych cytatach można stwierdzić, że ta książka jest super! Całkiem nasz gust ^^ Super recenzja :) Buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
  5. Szczerze mówiąc nie czytałam wcześniej tej książki, ale lubię tego typu klimaty i z chęcią bym ją przeczytała. Ponad 300 stron to nie problem jeśli książka ma ciekawą fabułę i potrafi wciągnąć. Kto wie może się skuszę po maturze i to będzie moja 'lektura'. Fajnie, że dałaś kilka ciekawych cytatów, które wzbogaciły całą twoją opinię na jej temat. Pozdrawiam cieplutko i zapraszam do mnie. ;*
    kklaudix.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo! :)
      To również moje klimaty! :)
      Książka jest naprawdę warta uwagi ;)
      Powodzenia na maturze!
      Posyłam buziaki :*

      Usuń
  6. Brzmi zachęcająco kurcze zaluje ze na razie przy dwojce czasu nie mam tego czasu. Ale nadrobie z pewnoscia czytanie 😀

    OdpowiedzUsuń
  7. Książka, nad której kupnem się zastanawiałam, a twoja recenzja przekonała mnie do jej kupna :)

    OdpowiedzUsuń

Witaj!
Witam Cię serdecznie w moich skromnych progach.
Moje królestwo próbuje prowadzić bardzo starannie, jednak nie wszystko mam idealnie, dlatego jeżeli widzisz jakieś błędy lub masz pomysł na ulepszenie mojego świata, pisz śmiało!
Każdy pomysł bądź sugestie przemyślę dokładnie.
Jestem blogerką, dlatego zależy mi na wyświetleniach i obserwatorach, jeżeli podoba się Ci się to, co robię, zostaw komentarz pod postem lub dołącz do obserwatorów bloga :)
Lubie wiedzieć, że moje słowa do kogoś docierają, a nie idą na wiatr.
Tak wiec zachęcam Cię do komentowania i zaglądania do Książek według Wiktorii.
Ślę buziaki :**