czwartek, 25 sierpnia 2016

,,Alicja i lustro zombi" Gena Showalter






,,Wszystko, co nas otacza, zmienia się nieubłaganie. Dzisiaj jest zimno. Jutro nadejdzie upał. Kwiaty rozkwitają, potem więdną. Tych,których kochamy, możemy pewnego dnia znienawidzić .Życie... Życie wydaje się w jednej chwili doskonałe, a w drugiej wali się w gruzy. Doświadczyłam tego na własnej skórze (...); Zdruzgotało to każdą cząstkę mojego serca."









   ,,Alicja w Krainie Zombi" skradła moje serce. Zaczynając drugą cześć byłam pewna, że będzie taka sama, lub lepsza od pierwszej części. Ale się zawiodłam. Przykro mi to przyznać, jednak druga część jest o wiele gorsza od pierwszej. Nie mówię, jednak że mi się nie podobała! Podobała mi się, jednak nie w takim samym stopniu co pierwsza część serii.





,,-Może zamiast tego przełożę cię przez kolano i dam ci w tyłek?-Może wepchnę ci kolanem jaja do gardła?-Jeśli chcesz bawić się ta konkretną częścią mojej anatomii, to wolałbym, żebyś użyła rąk."






   Zombi wracają jednak tym razem nie pragną mózgów i serc. One pragną ludzkich dusz. Wszystko co Alicja brała za pewne nagle staje pod znakiem zapytania. Potwory coraz częściej wychodzą na zewnątrz do świata ludzi, ale też z Alicją dzieją się dziwne rzeczy. Ugryziona przez Zombi nagle zaczyna słyszeć głosy umarłych i sama zaczyna się zamieniać z dobrego w złego człowieka. Jej odbicie lustrzane zaczyna do niej mówić. Alicja wie jedno. Jest z nią źle i potrzebuję jak najszybciej pomocy, bo inaczej dołączy do szeregów zombie.






,,Poradzisz z tym sobie. Wiem i już. Jesteś silna. Straciłaś tak wiele i będziesz walczyła z całych sił, żeby nie stracić więcej."




   Mimo, że zakochałam się w warsztacie autorki i bohaterach, rzuciło mi się w oczy kilka wad tej książki. Pierwsze co najbardziej rzuciło mi się w oczy? Cole miał mnóstwo dziewczyn. Związków w życiu miał więcej, niż nie jeden dorosły mężczyzna. Nie jest to jakaś wielka wada, ale mi bardzo zapadła w pamięci. Kolejna wada, która rzuciła mi się w oczy? Autorka w tej części za bardzo swoją uwagę skupiła na Cole. Jest opisany z każdej możliwej strony i w każdej sytuacji. Uwielbiam tego bohatera po pierwszej części, jednak po drugiej miałam go dość. Co za dużo to nie zdrowo. Cole to też tyczy. Pisarka ma bardzo fajny warsztat, jednak w drugiej części trochę zawaliła. Za bardzo skupiła uwagę na Cole, a za mało na Alicji. Bardzo chciałam poznać całą historię Alicji, ale zawsze najpierw musiałam przebrnąć przez opis Cole. Mimo wszystko polubiłam tą książkę. Walki z Zombie opisane są bardzo ciekawie, wątki miłosne są zawsze kończone w połowie, więc mamy ogromną chęć poznania dalszej części. Nie jestem fanką tej części, serii, jednak polecam ją, bo mimo wad czyta się bardzo przyjemnie! 



...- Kitty Kat-oznajmił na nasz widok. 
-Palant.-odcięła się Kat. (..)
-Co tym razem zrobiłem?
-Nic. Pomyślałam sobie, że się wścieknę, ot tak sobie i wprowadzę trochę ożywienia do naszego związku. Za bardzo śniedziejemy."






Książka: Alicja i lustro zombi
Tytuł oryginału: Through the Zombie Glass
Autor: Gena Showalter 
Tłumaczenie: Jan Kabat
Liczba stron: 444
Wydawnictwo: HarperCollins 
Data wydania: 21 maja 2014 r.




Za możliwość przeczytania kontynuacji ,,Alicja w Krainie Zombi" dziękuję wydawnictwu HarperCollins! 


6 komentarzy:

  1. Przeczytałam wszystkie tomy oprócz ,,Alicji i Uczty Zombie" i naprawdę mi się bardzo podobały, a główna bohaterka irytowała mnie tylko odrobinkę. Cały pomysł na zmienienie ,,Alicji w Krainie Czarów" na ,,Alicję w Krainie Zombie" to było wielkie jedno WOW. Z wykonaniem było trochę gorzej, ale i tak ogromny plus za całą serię :D
    Bardzo ciekawa recenzja! :D
    Pozdrawiam cieplutko :*

    OdpowiedzUsuń
  2. Czytałam już całą serię, ale to już dawno temu :P Mimo to wydaje mi się, że mi nie przeszkadzały te rzeczy co tobie, a zwłaszcza te z Cole'm bo moim zdaniem Cole'a nigdy nie jest za dużo <3 Pierwsza część była dla mnie troszkę schematyczna, ale mimo to i tak bardzo polubiłam tą serię :D
    Świetna recenzja :* Bardzo miło się czytało :)
    pomiedzy-wersami.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie sięgałam jeszcze po tę serię więc skuszę się i sama zobaczę czy przypadnie mi do gustu :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mi też bardziej podobał się tom 1. Inna rzecz, że ta okładka jest okropna. Pierwszy tom ma całkiem ładną, ale trzeci już całkiem paskudną!

    Pozdrawiam,
    Alicja, recenzje-by-my.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Hej ☺ Mam ogromną przyjemność nominować Cię do ŁBA. Pozdrawiam. 😊

    OdpowiedzUsuń
  6. Książka jest jedną z moich ulubionych i to ją najbardziej lubię z całej serii Kroniki Białego Królika.
    Pozdrawiam
    http://zaczytananinja.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Witaj!
Witam Cię serdecznie w moich skromnych progach.
Moje królestwo próbuje prowadzić bardzo starannie, jednak nie wszystko mam idealnie, dlatego jeżeli widzisz jakieś błędy lub masz pomysł na ulepszenie mojego świata, pisz śmiało!
Każdy pomysł bądź sugestie przemyślę dokładnie.
Jestem blogerką, dlatego zależy mi na wyświetleniach i obserwatorach, jeżeli podoba się Ci się to, co robię, zostaw komentarz pod postem lub dołącz do obserwatorów bloga :)
Lubie wiedzieć, że moje słowa do kogoś docierają, a nie idą na wiatr.
Tak wiec zachęcam Cię do komentowania i zaglądania do Książek według Wiktorii.
Ślę buziaki :**