środa, 11 maja 2016

,,Master'' Olgierd Świerzewski - recenzja [PRZEDPREMIEROWO]





"Chcę powiedzieć tylko tyle, że jeśli ktoś ci do głowy nawsadzał, że masz osiągnąć sukcesy, że będziesz kochana, spełniona i szczęśliwa, a zło zawsze zostaje pokonane, to kłamał, powiększając twoje rozczarowanie."






      Życie to gra. Masz albo szczęście i wszystko popędza twój sukces, albo zaraz spadasz na dno. Takie jest. Bezlitosne. Wszystkie nasze plany, najczęściej są rujnowane, przez coś. Najgorzej jest jednak w pracy-korporacji. Tutaj wszystko działa inaczej. Albo jesteś na wozie, albo pod wozem, nie ma innego wyjścia. To świat bez zasad, tutaj chodzi o jedno. O sukces. Każdy użyje sztuczek i oszustw, tylko żeby wejść na szczyt i tam pozostać. To jest gra. I jest tylko jedno pytanie. Czy masz tyle siły, żeby wziąć w tej grze udział? Czy jesteś gotowy?







,,Można mówić wiele, ale pod warunkiem, że wypowiedziane słowa są rolą, którą napisałeś dla siebie i której się wyuczyłeś jak aktor, aby potem odegrać ją na scenie. Przyswojenie sobie kilku podstawowych zasad, zrozumienie czegoś, co nazywamy ,,dynamiką świata'', w młodości było dla mnie prawdziwym wyzwaniem." 



    Aleks Rymer to człowiek korporacji. Jest jak robot, dotrze do celu przez siebie ustalonego za wszelką cenę. Nie zważając na nic. Jeżeli staniesz mu na drodze, zniszczy cię. To człowiek sukcesu, który jest jak przestępca z cechami supermana. Nie do pokonania. Jest jak skarbnica wiedzy o wszystkich i wszystkim. On nie zapomina i nie wybacza. Jest jak Bóg czy Zeus, człowiek z największą władzą. To on rozdaje karty pomiędzy wszystkich. On się nigdy nie myli. To do niego należy decyzja o przetrwaniu kogoś w korporacji. Chce? Przetrwasz. Nie chce? Znikniesz jak paproch ze stołu u twojej babci.



,,Nazywam się Aleksander Rymer i przyznaję;nienawidzę ludzi. Nie jest to uczucie bardzo gwałtowne, pełne pasji, ale raczej opisywałbym je, jako wstręt podobny do tego, który towarzyszy nam na widok karalucha kroczącego dumnie przez środek naszego pokoju, lub irytację, jaką odczuwamy, gdy wokół naszego ucha krąży komar."



    Aleks jest człowiekiem niesamowicie spostrzegawczym. Jest urodzonym obserwatorem, co pozwala mu poznawać tajemnice i sprawy swojego szefa. Nie raz jego talent, pomógł mu wznosić się na szczeblach sukcesu. Jest urodzonym zwycięzcą. Nic go nie pokona. Masz dwa wyjścia. Oddać mu duszę, albo dać się pokonać. A Ty, co byś wybrał? Nie masz szans na zwycięstwo. Nie ma żadnej nadziei. Nie ma ucieczki. Nie ma nic. Jesteś tylko Ty i gra o życie.



,,Krótko mówiąc, pragnąłem uzyskać nad sobą. Swoim życiem i karierą całkowitą kontrolę. Kiedy trzeba działać, nie chciałem zwlekać ani chwili, zamierzałem wykazywać się cierpliwością godną tybetańskiego mnicha, analizować, oceniać, w wyobraźni wyprzedzać wydarzenia, dobierać odpowiednie słowa i środki?"



    ,,Master" Olgierda Świerzewskiego to książka ze szczyptą poradnika bezwzględnego menadżera. Ta powieść pokazuje świat korporacji od strony, do tej pory nieznanej. Ukazuje tajemnice, spiski i przekręty, odbywające się w gmachach  korporacji. Czytając miałam ciągły niedosyt i ciarki na skórze. Akcja dzieje się w zawrotnym tempie, dodając całości uroku. Książka napisana jest językiem potocznym, co bardzo pomaga zrozumieć, bardzo zakręcone zasady korporacji. Główny bohater jest dopięty do ostatniego guzika. Jego charakter jest niespotykany, a sposób bycia nam nieznany. Cała powieść mnie zachwyciła! Jej historia porywa nas w wir wydarzeń. Wpadając w treść już się z niej nie wydostaniesz.




,,Pomimo początkowego zauroczenia Rottermanem musiałem na koniec mojej nowojorskiej przygody przyjąć do wiadomości, że okazał się gnidą, cwanym i tchórzliwym spryciarzem. I chyba to bolało mnie najbardziej. Ulec takiemu szmaciarzowi było dla mnie czymś, czego nie mogłem zaakceptować. To uderzyło w moją ambicje najbardziej. Wiedziałem już, że zrobię wszystko, aby mu pokazać, jak bolesnym błędem było wejście mi w drogę. Wyrok zapadł."



   
    Ta książka przed premierą  zaskakuje, a po premierze, która odbędzie się niebawem, stanie się bestselerem. Świat w niej jest przedstawiony w dość niecodzienny sposób. Wszystko w tej książce zachwyca. Jej akcja, wydarzenia, opisy sytuacji z przeszłości. Wszystko! Nie ma momentu nudnego, po prostu nie ma! To prawdziwy rollercoaster, albo jesteś na górze, albo jedziesz w dół. Czytelnik sam nie wie, co go czeka! Polecam tą książkę, każdej osobie, która chce oderwać się od normalności i nudnej pracy czy szkoły. W tej książce przedstawiony jest kompletnie "Nowy Świat"!
Świat, do którego zapraszam Cię gorąco!


Książka; Master 
Autor; Olgierd Świerzewski
Liczba stron; 528
Wydawnictwo; Muza SA
Data wydania; 18 maja 2016 r




Za możliwość przeczytania tej książki przed premierą dziękuję wydawnictwu Muza SA! 






8 komentarzy:

  1. Zachęciłaś mnie swoją recenzją do przeczytania tej książki :) Pozdrawiam :)

    http://wielbicielka-ksiazek.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Korporacja od podszewki? - Czegoś takiego jeszcze nie czytałam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Okładka jest naprawdę świetna :D Jestem ciekawa tej historii :)
    LeonZabookowiec.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. przeczytam i również jestem zachwycona! zapraszam po moją recenzję :)
    http://subiektywnieoliteraturze.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Po premierze już dawno, ale ja dopiero teraz trafiłam przypadkiem na Twoją recenzję. Zgadzam się całkowicie. Książka jest rewelacyjna i coś czuję, że Świerzewski jeszcze zrobi niezłą "karierę" ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Super recenzja. Książke przeczytałam. Mnie oczarowała.

    OdpowiedzUsuń
  7. Jest to dla mnie zdecydowanie zaskoczenie roku, bardzo polecam

    OdpowiedzUsuń
  8. Również wierzę w jej szansę na stanie się polskim bestsellerem!

    OdpowiedzUsuń

Witaj!
Witam Cię serdecznie w moich skromnych progach.
Moje królestwo próbuje prowadzić bardzo starannie, jednak nie wszystko mam idealnie, dlatego jeżeli widzisz jakieś błędy lub masz pomysł na ulepszenie mojego świata, pisz śmiało!
Każdy pomysł bądź sugestie przemyślę dokładnie.
Jestem blogerką, dlatego zależy mi na wyświetleniach i obserwatorach, jeżeli podoba się Ci się to, co robię, zostaw komentarz pod postem lub dołącz do obserwatorów bloga :)
Lubie wiedzieć, że moje słowa do kogoś docierają, a nie idą na wiatr.
Tak wiec zachęcam Cię do komentowania i zaglądania do Książek według Wiktorii.
Ślę buziaki :**