środa, 18 kwietnia 2018

RECENZJA PREMIEROWA "Bad boy's girl 2" Blair Holden




"Nie  obchodzi  go,  że  roztrzaskałaś  się  na  tyle  kawałków,  że  nie  możesz  się  na  nowo  posklejać.  Nie  obchodzi  go,  że  cierpisz  z  powodu  tak  ogromnej  straty,  że  ilekroć  nabierasz  tchu,  boli  cię  serce.  Nie,  czas  ma  na  to  wylane. Biegnie,  nie  zatrzymuje  się  ani  na  chwilę." 








   Sama nie wiem, co sprawiło, że postanowiłam sięgnąć po kolejny tom cyklu: "Bad boy's girl". Chyba wyłącznie ciekawość jak autorka rozwinie historię dwójki bohaterów, która w 1 tomie kończy się w dość ciekawym momencie. Wydaje mi się, że skrycie chowałam nadzieję, że druga część okaże się strzałem w dziesiątkę, wpraw mnie w osłupienie i odbierze mowę. Szkoda, że nic takiego się nie wydarzyło. Czytałam ten tom i starałam się nie tracić nadziei, bo zawsze może się coś zmienić. Czekałam do ostatniej strony i się nie doczekałam. Okazuje się, że zdanie "nie zawsze drugi tom jest lepszy" tutaj trafia w samo sedno. 


"Pozwoliłam  zawładnąć  mężczyźnie  swoimi  emocjami,  bo  nie  sądziłam,  że kiedykolwiek  aż  tak  bardzo  mnie  zrani.  Więc  wpadłam  po  uszy.  A  teraz on odszedł, a ja nadal jestem tą tępą laską, która czuje za dużo."

piątek, 13 kwietnia 2018

"Moje miejsce na ziemi" J. Daniels




"Nigdy nie mów kobiecie, że nie może tego zrobić, ponieważ my umrzemy przynajmniej próbując zrobić tę rzecz, którą jesteś tak pewien, że nie zrobimy. Myślę, że kobieca rasa jest całkowicie uparta. Może to wada projektu, ale co tam. Jestem tutaj, aby udowodnić swój punkt widzenia."






   

   Z Panią Daniels nie spotkałam się jeszcze ani razu, więc z wielką przyjemnością postanowiłam to zmienić z książką "Moje miejsce na ziemi". Muszę powiedzieć, że ogromną pomocą w podjęciu decyzji: czy czytać tę pozycję, była jej oprawa graficzna. Zakochałam się w niej i od otrzymania książki cały czas ją podziwiam. I prezentuje się ona świetnie nie tylko w grafice, ale również na żywo. Wydawnictwo wykonało kupę dobrej roboty. Wiadomo jednak już wszystkim, że to nie opraw powinna stanowić najlepszy element całości, powinna być to treść. Wiele razy przydarzyła mi się taka sytuacja, kiedy okładka była znacznie lepsza od fabuły. Tutaj jednak jest zdecydowanie tak jak powinno. Okładka to tylko wprowadzenie, do magicznej i zachwycającej historii, od której nie sposób się oderwać. 



"Facet, którego nie potrafiłam wybić sobie z głowy od chwili, w której go wczoraj zobaczyłam, okazał się być kompletnym dupkiem, o którym pragnęłam zapomnieć." 


niedziela, 8 kwietnia 2018

"Pomiędzy nami góry" Charles Martin




"I każda minuta, która upłynie, będzie się ciągnąć niczym godzina. Tak jest, gdy się na kogoś czeka. To zamienia minuty w godziny, godziny w dni, a dni w całe życie- jedno po drugim."










   Pierwsze, na co muszę zwrócić uwagę to fakt, że nie widziałam filmu na podstawie tej książki. Wiele osób zna, lub chociaż słyszało o powieści właśnie przez film, ja jednak przeczytałam ją przed premierą seansu. Spodziewałam się chwytającej za serce książki, która da mi do myślenia, zaskoczy, zmartwi, może nawet doprowadzi do łez, jednak nic z tego. Jedyne, do czego doprowadziła mnie powieść to do ziewania. Chciałam czytać dalej z czystej ciekawości, jednak książka napisana jest w taki sposób, że po prostu nie potrafiłam wciągnąć się w fabułę. Mimo że historia wydaje się wciągająca do szpiku kości, wcale tak nie jest. Były lepsze i gorsze momenty, jednak przeciążała całą wagę ta negatywna strona. 


"Nie mamy gwarancji, że nasze życie nagle się nie zakończy… Budzimy się każdego dnia, myśląc, że jutro obudzimy się także. A to niekoniecznie prawda."