środa, 30 stycznia 2019

"Wilk" Katarzyna Berenika Miszczuk






"- Będę Titanikiem, który skruszy górę lodową - zaśmiałam się.
- Taak... - mruknęła Ivette cicho. - Tylko, że Titanic przy tym zatonął."









   Na serię "Wilk" od Katarzyny Miszczuk wpadłam dobrych kilka lat temu. Ze względu na to, że książka idealnie trafiała w mój przedział wiekowy postanowiłam zobaczyć ile jest warta. Szczerze mówiąc, okazała się ona dla mnie ogromnym zaskoczeniem! Była bowiem, naprawdę świetna! Kiedy więc, po tylu latach, dostałam propozycję zrecenzowania całej serii byłam naprawdę zadowolona, bo nie dosyć, że książki w końcu trafią na moją półkę to jeszcze będę miała możliwość przeczytania ich po raz kolejny. Siadając ponowne do pierwszego tomu wiedziałam, czego się spodziewać, znałam już tę historię -  wyobraźcie sobie moje zdziwienie, kiedy po przebyciu połowy książki miałam ochotę odstawić ją w kąt. Okazuje się, że moje gusta zmieniły się trochę bardziej niż przypuszczałam - tym samym sprawiając, że zaczęłam zauważać rzeczy, których podczas czytania obu pozycji kilka lat temu, nie dostrzegałam. 



wtorek, 18 grudnia 2018

"Deep. Stage Dive" Kylie Scott







"Głupie hormony. A faceci jeszcze głupsi."










   "Stage Dive" to jedna z lepszych serii, którą udało mi się przeczytać w tym roku. "Deep" to jej 4 tom, na który czekałam naprawdę długo i z ogromną niecierpliwością. Poprzednie w wspaniały sposób przypadły mi do gustu, więc na ten czekałam głodna następnej historii. Kiedy w końcu udało mi się chwycić go w ręce, wierzcie mi, nikt nie mógł mi go odebrać. 
   We wszystkich książkach Kylie Scott niesamowicie podobało mi się to, że bohaterowie wszystkich tomów występują również momentami w innych historiach, dlatego kończąc tom o Malu nie musimy płakać, że już o nim nie poczytamy, bo w kolejnych tomach dalej jest o nim mowa. To niesamowite, że autorce udało się stworzyć jedną, tak bardzo rozwiniętą historię oraz bohaterów, dzięki czemu kończąc tom o naszym ulubionym członku zespołu nie musimy zapłakiwać się na śmierć, że nigdy więcej nie dowiemy się, co będzie dalej.



niedziela, 11 listopada 2018

"Skandal" L.J. Shen






"Kiedy nie mówisz, ludzie zakładają, że nie słuchasz. Przestają prosić cię o przysługi. Przestajesz ich obchodzić. Ludzie uwielbiają dźwięk głosów, swoich i innych"









   "Skandal" to pozycja, na którą czekałam niecierpliwie od dnia jej zapowiedzi. Zaintrygował mnie opis, tak samo jak okładka, więc stwierdziłam, że co mi szkodzi - dam jej szansę. Od takiego założenia przeszłam do działania - zaczęłam i przepadłam bezpowrotnie. Nie jest to książka bez wad, jednak zdecydowanie przeważają tutaj pozytywy, które skutecznie utrzymują ją na naprawdę wysokim poziomie. Wcześniej nie czytałam żadnej książki od tej autorki, mimo że tom pierwszy leży u mnie na półce. Jednak po skończeniu "Skandalu" wiem, że z ogromną przyjemnością nadrobię poprzednie dwie części. 

  

niedziela, 4 listopada 2018

"Jaskółcze znamię. Zamach" Daniel Mróz




"Otóż Remigiusz jest jednocześnie podwładnym pan Ridera Parisa czy, jak pani woli, Regala Dorna, który w dzień zamachu wyjechał z miasta, udając się do swej wpływowej rodziny, a jego kancelaria stanęła w płomieniach."









    "Jaskółcze znamię" to pozycja dosyć mało znana, młodego pisarza. Jeżeli mam być szczera, to sama dowiedziałam się o niej dość niedawno. Fabuła powieści osadzona jest w fikcyjnym świecie pełnym zbrodni, brutalnych zagrań i chamskich odzywek. Zaczynając czytanie ciężko mi było rozeznać się w sytuacji, bo na początku nie wiadomo kto jest głównym bohaterem, ponieważ akcja prowadzona jest na kilku płaszczyznach wraz z różnymi postaciami. Początkowo bardzo mi to doskwierało, jednak czym dalej byłam, tym więcej rzeczy było dla mnie jasnych. Autor wykreował rzeczywistość pełną tajemnic i okrucieństwa. Od pierwszych stron powieść trzyma w napięciu, zaskakuje, zmusza do myślenia, wciąga.