Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Miłość. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Miłość. Pokaż wszystkie posty

piątek, 17 marca 2017

PRZEDPREMIEROWO RAZY DWA "MMA Fighter. Walka" VI Keeland




"Ten moment wraca i prześladuje cię, kiedy najmniej się tego spodziewasz. Po prostu kiedy myślisz, że w końcu odnalazłeś drogę, aby zakopać to wszystko gdzieś w głębi serca, wychodzi do brzydkiej głowy i jesteś w punkcie wyjścia. Z powrotem w bólu. Żalu. Poczuciu winy. A uzdrowienie musi się zacząć od początku. "






VI Keelan poznałam dosyć niedawno, przez jej pierwszą książkę pod tytułem "Gracz". I się zakochałam. Ta powieść nie gasi ani trochę mojej miłości, a jeszcze bardziej ją pogłębia. Po ,,Walka" sięgałam w ciemno, nie chciałam znać zarysu fabuły, muszę się jednak przyznać, że częściowo na tą decyzję wpłynęła okładka tej książki, bo jest taka śliczna! Zresztą chyba nie tylko mnie sama okładka kusi niemiłosiernie. Zaczęłam czytać i nim się obejrzałam dobiegłam do końca. 




"Ale tak naprawdę bycie idealnym jest przereklamowane. Jestem tylko bohaterką w swoim życiu, przechodząc od rozdziału do rozdziału w książce, którą napisała jakaś niewidzialna osoba, podczas gdy to ja powinnam być autorką swojej historii."  


wtorek, 28 lutego 2017

"Karuzela" Agnieszka Lis




"Nie można sobie wziąć zwolnienia do życia, o nie (…)". 















   Z twórczością Agnieszki Lis spotkałam się dużo wcześniej, wtedy jednak zachwyciła mnie książką "Pozytywka". Była to powieść piękna, polska, krótka i chwytająca za serce, trzymając w rękach jej najnowszą powieść byłam pewna, że mnie mile zaskoczy, że pokocham ją tak samo, jak pozytywkę, jednak nie byłam przygotowana na taką dawkę emocji. Wszyscy mówili, żebym kupiła stos chusteczek, bo się przyda, że będę potrzebowała chwili samotności po zakończeniu tej książki, bo podobno nie będę mogła się uspokoić i wyciszyć. Powiem szczerze, nie wierzyłam w takie słowa. Od samego początku kiedy zdecydowałam się na tą książkę, byłam świadoma tego, że jest smutna i na pewno piękna, jednak nie podejrzewałam, że zrobi z mojego serca kompletną miazgę! Agnieszka Lis swój talent ukazała w powieści "Pozytywka" i już po tamtej książce, można było stwierdzić, że jest ona utalentowana i jeszcze nie raz nas zaskoczy, jednak chyba nikt nie spodziewał się, że nastąpi to tak szybko! Wiele razy wspominałam, że nie chwytałam za Polskich autorów zbyt chętnie, nie raz się zawiodłam i po prostu w pewnym momencie zrezygnowałam, broniłam się rękami i nogami przed ich dziełami. Po pewnym czasie postanowiłam spróbować, zrobić podejście drugie, jednak z rezerwą, aby kiedy trafię na słabą powieść, się nie zawieść. I właśnie po tym okresie pierwszą autorką polską po jakiej książkę odważyłam się sięgnąć była Agnieszka Lis! To ona udowodniła mi jako pierwsza, że polskie nie jest gorsze, i że niekiedy trafiają się tak dobrzy polscy autorzy, że mogą konkurować z takimi pisarzami jak: Colleen Hoover, Nicholas Sparks czy Brittainy C. Cherry.


wtorek, 31 stycznia 2017

,,Połączeni. Uwolnij mnie'' Laurelin Paige





,,Problem polegał na tym, że się zmieniałam. To JC mnie zmieniał. Po kawałku kruszył mury, uwalniając mnie z więzienia. Jednak jego mury były wysokie jak zawsze.''










   Książka pod tytułem ,,Uwolnij mnie'' to pierwsza część serii ,,Połączeni'' Laurelin Paige. Autorka na początku podbiła serca czytelników dosyć popularną serią ,,Uwikłani'', a teraz stara się skraść serca, tych dotąd niezłomnych na jej uroki, serią pod tytułem ,,Połączeni''. Wiele dobrego słyszałam na temat tej pisarki, jednak przed tą powieścią, nie czytałam ani jednej jej pracy. Z tego też powodu, kiedy tylko trafiła się okazja do przeczytania pierwszej części ,,Połączeni'' bez zastanowienia powiedziałam ,,biorę''! Muszę przyznać, że autorka ma talent, a jej powieści są godne polecenia. Czemu? Zapraszam poniżej.... 




,,Nasza era to mgnienie oka w historii wszechświata.''





środa, 18 stycznia 2017

PÓŁ PREMIERA ,,Gracz'' VI Keeland





,,Za każdym razem, gdy cię widzę, obnażam się przed tobą. – Błysnął swoim popisowym uśmiechem. – Tam, skąd pochodzę, faceci właśnie w ten sposób pokazują dziewczynom, że im się podobają.

– A skąd pochodzisz? Z dżungli?''






   Pierwsze co wypada powiedzieć o książce ,,Gracz'' to fakt, że nie jest to powieść dla każdego. Jest to erotyk, jednak można na spokojnie wyszeptać, że tylko z nazwy. Sceny erotyczne zawarte w książce, można na spokojnie policzyć na palcach jednej ręki. W powieści dominują za to emocje. Zaczynając czytać tą książkę, nawet nie spostrzegłam kiedy dobiegłam do jej ostatniej strony. Autorka VI Keeland do tej pory była dla mnie tajemnicą, nie czytałam nigdy jej książek i nigdy też o niej nie słyszałam. Jednak po tym dziele stwierdzam, że muszę poznać wszystkie jej powieści. Jej warsztat jest magnetyczny, wciąga, zniewala, zachwyca i wywołuje u czytelnika wachlarz najróżnorodniejszych emocji!


''Przez ostatnie siedem lat szukałam spokoju. Myślałam, że to stan, w którym nie ma turbulencji ani strachu. Gdzie nigdy nie jest się za wysoko ani za nisko, a szczęście jest tylko pośrodku. Wreszcie zrozumiałam, że spokój nie polega na unikaniu pewnych rzeczy. Chodzi o to, by wybrać życie,w którym chce się żyć pomimo jego chaosu, i akceptując to wszystko, czuć spokój w sercu''

niedziela, 15 stycznia 2017

PRZEDPREMIEROWO ,,Był sobie pies'' W. Bruce Cameron






"...(przeznaczenie) Zaprowadziło wprost do chłopca, a kochanie go i mieszkanie z nim było sensem całego mojego życia. Od tej chwili gdy się budziliśmy, aż do momentu zaśnięcia, byliśmy nierozłączni."









   Do przeczytania tej książki skłoniła mnie okładka i ta jedna linijka tekstu ,,Ten świat jest naprawdę pomerdany!''. Nie ma się co oszukiwać, pierwszy raz w życiu, kiedy zobaczyłam samą okładkę, w mojej głowie zaświeciła się taka mała lampka i pokazał się napis ,,Muszę ją przeczytać!''. Nie obchodził mnie tekst z tyłu, czy czytanie recenzji innych blogerek, taki pyszczek jaki jest ukazany na samym początku kradnie serce czytelnika i rewelacyjnie się prezentuje na półce w domu! ,,Był sobie pies'' to wyjątkowo pomysłowa, przejmująca, z dużym poczuciem humoru i zaskakującymi zwrotami akcji powieść! Nie żałuję ani chwili z nią spędzonej! 



"Dlaczego nie odstępowało mnie przeświadczenie, że jako pies mam w życiu coś do zrobienia?" 

wtorek, 13 grudnia 2016

,,Manwhore'' Katy Evans



,,Mówiono o mnie, że jestem lekkomyślny, że nie można na mnie polegać, że nie zrobiłbym niczego dla innych. Ojciec patrzył na mnie tak, jakbym to ja był wszystkiemu winien, a matka tak, jakbym był na najlepszej drodze do autodestrukcji. Ludzie widzą we mnie osobę, która może dać im gwiazdkę z nieba, ale ty patrzysz na mnie tak, jakbym już to zrobił.Jakby do szczęścia wystarczał ci sam fakt, że istnieję.''




   Katy Evans poznałam przez książkę ,,Real'' w wakacje. I się zakochałam, więc gdy nadarzyła się tylko okazja, polowałam na tą książkę. Sama nie wiem, co mnie tak pociąga w jej powieściach. Autorka ma bardzo dobry warsztat i sposób pisania. Czyta się szybko, mogę powiedzieć, aż za szybko! Strony lecą jak z bicza strzelił, że nawet nie zauważamy, kiedy skończyliśmy czytać ostatnią stronę. Jednak, mimo to autorka dostarcza nam mnóstwo wrażeń, emocji i przede wszystkim przyjemności z czytania jej dzieła. Całokształt książki jest bardzo dopracowany, nie mówię tutaj o tym, że autorka zanudza nas pół rozdziału o tym, jakiego koloru są firanki w oknach, nie. Chodzi mi o to, że zadbała o to, aby każdy bohater wnosił coś od siebie do książki. Główna bohaterka jest dopracowana w najmniejszych szczegółach. Do niej samej może się porównywać wiele kobiet na całym świecie. A Pan Saint? Jedyne, co mi przeszkadzało to fakt, że bardzo mi przypomina z zachowania głównego bohatera ,,Pięćdziesięciu twarzy Grey'a''. Nie wiem sama, czemu, może jego sposobem bycia? Oboje panowie bogaci i oboje mieli dość luźne podejście do życia, nie ma, co ukrywać. Mimo to jednak nie mogę powiedzieć, że jest to Grey. Jest to osoba w całkiem innym wydaniu.




,,Przy mnie zachowujesz się zupełnie inaczej niż, na co dzień.

– To przez ten znaczek, który nosisz. Ten z napisem „ostrożnie, towar delikatny i kruchy”.
– Nie jestem delikatna i krucha.
– Jesteś, i to tak bardzo, że zapakowałaś samą siebie w karton, żeby się nie potłuc''.


sobota, 10 grudnia 2016

,,Kalejdoskop wspomnień'' Gaja Kołodziej









,,Drżącą dłonią sięgnęłam do dzwonka do drzwi, wcześniej trzykrotnie spytawszy samą siebie, czy jestem na to gotowa. Odpowiedź za każdym razem była jednakowa – nie jestem."







   Polskie dzieła to dla mnie dalej dział dość ubogi. Od kilku miesięcy staram się czytać jak najwięcej książek polskich autorów, jednak większość powieści jest zagranicznych twórców. Kiedy trafiła się okazja, abym przeczytała taką książkę, zgodziłam się od razu. Nie byłam w żaden sposób do niej nastawiona, po prostu postanowiłam przeczytać ją nie dodając od razu etykiety dobrej lub złej. Czytając natrafiłam na momenty nudne, jednak ich ilość była dość uboga. Książkę przeczytałam w krótkim czasie i nie spodziewałam się, że dzieło kolejnej polskiej autorki skradnie moje serce, jednak tak się stało.



,,Uciekaj - mówił rozum. Zostań - podpowiadało serce".

środa, 9 listopada 2016

,,Nadzwyczajni: Sekretny świat'' OHANA






,,Uśmiechnęłam się szeroko, gdy tylko zniknął za progiem budynku. ,,Może wreszcie poznam jakiegoś normalnego chłopaka?'' - pomyślałam z nadzieją.''










   Pierwszy raz, kiedy chwyciłam tą książkę do rąk, miałam nie lada obawy. ,,Dziwna okładka'' pomyślałam. Okładka mnie jakoś zniechęciła, nie wiem, czemu. Jednak się przemogłam i zaczęłam czytać. Po pierwszym rozdziale mój opór zmalał i czytałam dalej. Nie zauważyłam nawet, kiedy minęłam połowę! Kończąc spostrzegłam, że książka mi się spodobała, nie była jakaś rewelacyjna i niesamowita, ale ciekawa i miła w czytaniu. A co dokładniej o niej myślę? Zapraszam na dół :) 



,,Łzy wcale nie zobrazowały mojego smutku. Wcale nie dałam upustu emocjom. Wciąż czułam w sobie chęć krzyku. Bolało mnie serce. Miałam wrażenie, że zostało wyrwane, zgniecione, zdeptane, złamane, podpalone i potłuczone. Czułam to wszystko naraz i przeżyłam na nowo, gdy tylko ponownie przypomniałam sobie, że to wcale nie jest chory sen.''

sobota, 29 października 2016

,,Habbatum: wędrowcy'' Augusta Docher




,,Czasami nie dostrzegamy pewnych rzeczy, dopóki nie zacznie nam ich brakować. Coś, co pozornie wydaje się doskonałe lub pożądane ponad wszystko, nagle okazuje się nieistotne, a to, co uważaliśmy za oczywistość, za stale obecne w naszym życiu, nagle gdzieś znika. I dopiero wtedy odczuwamy brak, wyrwę w sercu.''






   Kiedyś nigdy nie chwyciłabym książki polskich autorów do ręki z własnej woli. Byłam przeciwko nim, ponieważ uważałam, że polski autor mi niczego nie zapewni, ani emocji, ani ciekawej fabuły i bohaterów. Kompletnie nic. Będąc w księgarni zawsze polskie książki omijałam szerokim łukiem. Nie zwracałam na nie uwagi, jednak w pewnym momencie coś się we mnie zmieniło. Postanowiłam spróbować. I się zakochałam. Niektóre książki nie są jakieś niesamowite, jednak te wybrane dają nam tyle wrażeń, że nie chcemy kończyć, czy przerywać czytania. Jedną z moich ulubionych pisarek została właśnie Augusta Docher. To jest druga książka, którą od niej przeczytałam i ani trochę mnie nie zawiodła. Po przeczytaniu obu części, chcę więcej! Mam zamiar przeczytać wszystko co napisze ta autorka, bo skradła mi serce i dostarczyła tymi powieściami mnóstwo wrażeń i emocji! 


czwartek, 25 sierpnia 2016

,,Alicja i lustro zombi" Gena Showalter






,,Wszystko, co nas otacza, zmienia się nieubłaganie. Dzisiaj jest zimno. Jutro nadejdzie upał. Kwiaty rozkwitają, potem więdną. Tych,których kochamy, możemy pewnego dnia znienawidzić .Życie... Życie wydaje się w jednej chwili doskonałe, a w drugiej wali się w gruzy. Doświadczyłam tego na własnej skórze (...); Zdruzgotało to każdą cząstkę mojego serca."









   ,,Alicja w Krainie Zombi" skradła moje serce. Zaczynając drugą cześć byłam pewna, że będzie taka sama, lub lepsza od pierwszej części. Ale się zawiodłam. Przykro mi to przyznać, jednak druga część jest o wiele gorsza od pierwszej. Nie mówię, jednak że mi się nie podobała! Podobała mi się, jednak nie w takim samym stopniu co pierwsza część serii.

poniedziałek, 22 sierpnia 2016

,,Kochając Pana Danielsa" Brittainy C. Cherry







,,Kocham cię powoli. Kocham cię głęboko. Kocham cię szeptem. Kocham cię zapamiętale. Kocham cię bezwarunkowo. Kocham cię czule i ostro, wolno i szybko. Poza czasem i na zawsze. Kocham cię, ponieważ po to się urodziłem."






   Od dawna uważałam, że najlepszą pisarką młodzieżowych książek o miłości jest Colleen Hoover. Czytając jej książki płakałam i się śmiałam, jednak teraz wiem, że jest ktoś lepszy. Muszę przyznać, że Brittainy C. Cherry zapewnia czytelnikowi tyle emocji, że pod koniec jej książek boli nas serce i dusza. Nie każda autorka potrafi zapewnić nam taką dawkę emocji w jednej powieści jak ta autorka. Czytając, już podczas pierwszego rozdziału miałam łzy w oczach. Zakochałam się w tej książce i mimo, że trudno mi to przyznać muszę powiedzieć, że Brittainy C.Cherry zapewnia nam tyle samo emocji co Colleen Hoover, jak nie więcej! 



sobota, 6 sierpnia 2016

,,Bez wytchnienia" Barbara Freethy - recenzja







"Wierzyła w związki, w wyroki losu i przeznaczenie. Nic nie działo się przypadkiem. Wszystko zawsze miało swój cel."








   ,,Bez wytchnienia" to pierwsza książka autorki Barbary Freethy, po jaką sięgnęłam. Początkowo uważałam, że nie ma w niej nic niezwykłego. Po pierwszym rozdziale jednak ukradła mi serce. ,,Bez wytchnienia" to połączenie książki młodzieżowej, wspaniałego kryminału i thrillera. Zostałam wciągnięta w wir wydarzeń i tajemnic.W tej książce nic nie jest pewne. Wszystkie moje przypuszczenia co do finału tej książki zmieniały się z każdym rozdziałem, z każdym rozpoczętym wątkiem. Właśnie nieprzewidywalnością autorka skradła moje serce. W powieści pisarka zawarła wszystko co kocham i przypomniała mi dlaczego uwielbiam czytać książki i zagłębiać się w ich fabule. Bohaterowie są dopracowani w każdym aspekcie. Powieść pisana jest z punktu widzenia kilku osób, jednak najczęściej są nimi Dylan i Catherine, którzy są jej głównymi bohaterami. 



poniedziałek, 4 lipca 2016

,,Siła wiary'' Sandra Orzelska - recenzja








,,Te same oczy - jej myśl rozbrzmiała głośno w mojej głowie. - To samo spojrzenie. 












   Rose May nie jest zwyczajną siedemnastolatką. Towarzyska, uśmiechnięta od ucha do ucha, zawsze otoczona gronem przyjaciół. Tak jest z pozoru. A naprawdę? To dziewczyna delikatna, romantyczka zawsze z nosem w książkach. Nie interesuje się modą i gwiazdami tak jak jej koleżanki i mama. Ona marzy tylko, żeby w przyszłości znaleźć się na miejscu ukochanych bohaterek książkowych.



"Podporządkowując się innym, jesteś jednocześnie marnym aktorzyną grającym w tle ich życia, marnując swoje własne."


piątek, 1 lipca 2016

,,Przekroczyć granice'' Katie McGarry - recenzja




,,Najgorszy rodzaj płaczu to nie ten, który wszyscy widzą - zawodzenie szlochem na ulicy, rozdzieranie szat. Nie, najgorzej jest, kiedy szlochem zanosi się dusza, i bez względu na to, co się zrobi nie sposób jej ukoić. Jej część więdnie i staje się blizną na tym fragmencie, który przeżył.''








   Echo Emerson z wesołej i lubianej dziewczyny staje się outsiderką z bliznami na rękach.
Nikt nie wie, co się przytrafiło dziewczynie, że nastąpiła taka ogromna zmiana. Sama tego dokładnie nie wie. Dziewczyna najbardziej na świecie pragnie jednego. Normalności, codzienności, która odeszła. Echo wie, żeby powrócić do normalności musi sobie przypomnieć zdarzenia z przeszłości. To jedyna jej szansa.
Na terapii u szkolnego psychologa Echo poznaje chłopaka o dość kiepskiej renomie - Noaha Hutchinsa. Na początku ich znajomości występuje wrogość i niechęć do siebie na wzajem, jednak z czasem przeradza się w uczucie, zrozumienie i bliskość. Wszystko układa się dobrze do momentu, kiedy oboje zdają sobie sprawę, że tajemnice nigdy nie pozwolą im być razem.



,,Uwielbiałam te oczy. Czekoladowo-brązowe, z figlarnym błyskiem gotowym podpalić świat.’’

czwartek, 30 czerwca 2016

,,Say it'' Paula Bartosiak - recenzja



,,To niesamowite, jak człowiek może docenić takie małe rzeczy, jak zwykłe chodzenie czy bieganie. Każdy z nas powinien cieszyć się małymi rzeczami, a mimo wszystko doceniamy je dopiero wtedy, gdy je tracimy. Nasze mózgi są tak zaprogramowane, że nieświadomie wolimy narzekać niż cieszyć się tym, co posiadamy. Prawda jest taka, że nie docenimy możliwości poruszania się, dopóki nie stracimy władzy w nogach''




   Natalia to nastolatka taka jak każda. Nie wyróżnia się niczym szczególnym. Jest nieśmiała i pogodna, aż do wielkiej metamorfozy, do której przekonała ją jej siostra. Zaczyna ubierać się atrakcyjniej niż dotychczas i wszyscy nagle zauważają istnieje dziewczyny imieniem Natalia. Natt wraz ze zmianą ubrań, zmienia charakter. Dziewczyna zmieniając siebie, nie wie, że życie również potrafi nas zaskoczyć w najbardziej nieoczekiwanym momencie.



,,Inhale the future, exhale the past*''


niedziela, 26 czerwca 2016

,,Alicja w krainie zombi'' Gena Showalter- recenzja




,,Powinnam płakać, mówili. Nie zdobyłam się na to, by im powiedzieć, że moje łzy nie popłyną. Każdego dnia czułam, jak palą mnie oczy, ale nigdy nie popłynęły. Nie chciałam płakać. Gdzieś w głębi ducha zaakceptowałam, że zasługuję na cierpienie i na to, by kipieć wewnętrznym gniewem."







   To, co się stało, już tak zostanie. Alicja żyjąc w domu z rodzicami, od dziecka była uczona walki. Przed zmrokiem siedziała w domu, była posłuszna i grzeczna, aż do tego momentu... Momentu jej urodzin... Wtedy wszystko się zmieniło. Wtedy właśnie uwierzyła w potwory, z którymi tata od maleńkości uczył ją walczyć. 
Alicja po tragicznym poznaniu prawdy o świecie, postanawia walczyć. I nie spocznie póki nie wyśle każdego potwora do grobu. Na zawsze. 


 ,,Doszłam już do wniosku, że jest to sprawa warta najwyższego poświęcenia, i nie zamierzałam zmieniać zdania."


środa, 8 czerwca 2016

,,Teraz albo nigdy'' Sarah Dessen - recenzja





,,Wieczność oznacza tak wiele różnych rzeczy. Nieustannie się zmienia, i o to chodzi. Czasem trwa dwadzieścia minut, czasem sto lat, a innym razem po prostu tę jedną chwilę, która mogłaby się ciągnąć w nieskończoność. W wieczności ważne jest tylko to, że trwa.''







Macy musi być idealna. I ma już tego naprawdę dosyć! Musi być idealną uczennicą, dziewczyną bez skazy, jednak istnieje ktoś taki? Dziewczyna w końcu przez tą ,,idealność'' tarci całą radość z życia. Jako jedynaczka musi starać się nie sprawiać swojej matce problemów, ponieważ po stracie męża jej świat się zawalił. Macy, jako idealna ma też takiego chłopaka Jasona, który jest doprawdy idealny, jednak jest jedno w nim nie do zniesienia. Najbardziej uwielbia samego siebie.


środa, 1 czerwca 2016

,,Moje serce należy do Ciebie" Alessio Puleo- recenzja








,,Moje serce należy do ciebie. Na zawsze!" 







Wyobraź sobie, że właśnie dowiedziałeś się, że umierasz. Co teraz?



   18 letni Alex to zwykły nastolatek. Prowadzi zwykłe życie z upadkami i wzniesieniami. Jak każdy chłopak podrywa dziewczyny i olewa naukę do matury, która zbliża się wielkimi krokami. Prowadzi beztroski życie i nie przejmuje się tym wcale. W pewnym momencie jego życie odwraca się o 180 stopni.


piątek, 27 maja 2016

''Jesteś moja, dzikusko'' Agnieszka Lingas-Łoniewska - recenzja







''Bo czasami życie to bajka, w której też występują złe czarownice, wredne charaktery i pełne zawiści przyjaciółki. Ale jest coś, co może dać temu radę, co ma szansę stawić czoło złu i zwyciężyć wszelkie przeciwności losu. Jest to miłość. W nią warto wierzyć.'' 








    Anthony Tolland to z reguły ,,bad boy''.  Chodzi do ostatniej klasy polsko-amerykańskiego liceum. Jest nerwowy i w wielu sytuacjach agresywny. Jak rozwiązuje swoje problemy? Tak jak każdy zły chłopiec, za pomocą przemocy. Nie interesuje go nic poza czubkiem własnego nosa. Jest samolubny i nieostrożny, często reaguje agresją. Mimo swojego wybuchowego charakteru jest bardzo dobrym uczniem i nie ma problemów z nauką.

piątek, 20 maja 2016

,, Mara Dyer: przemiana " Michelle Hodkin - recenzja






''- Jestem zbyt wielką egoistką żeby, cie zostawić - powiedziałam, Noah odsunął się odrobinę, żebym mogła zobaczyć jego uśmiech,- A ja jestem zbyt wielkim egoistą, żeby ci na to pozwolić.''


   





   Na świecie mieszkają miliardy ludzi. Mijamy ich w drodze do szkoły, pracy, sklepu czy lekarza. Każda z tych osób jest przedstawicielem swojej własnej historii. Ma tajemnice, które skrywa głęboko w sercu, marzenia, do których dąży i uczucia, których próbuje nie zdradzać, nikomu. Nie każdy jednak zdaje sobie sprawę, z faktu, że każdy z nas jest trochę szalony. Niektórzy przyjmują to do świadomości, a inni odpychają z daleka. Jaka jest różnica między osobami mieszkającymi w psychiatryku, a takimi chodzącymi wolno po chodniku? Taka, że wolne osoby, ukryją się lepiej niż ci zamknięci.