Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wydawnictwo Novae res. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wydawnictwo Novae res. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 12 stycznia 2017

,,Spełnione sny'' Edyta Fiutek





,,- Gdybyśmy byli teraz w domu, już bym cie nie puścił. Ale że jesteśmy w basenie, na dworze i w każdej chwili zza krzaka może wyskoczyć ciekawski reporter, nie będę się tu z tobą kochał, choć, uwierz mi, bardzo bym chciał''









   ,,Kiedy Diana decyduje się na wyjazd do Nowego Jorku, nie wie, że podróż ta odmieni jej życie na zawsze. Spotkanie z dawnym przyjacielem, dziś sławnym aktorem Ianem, staje się początkiem niezwykłej przygody. W wyniku nieporozumienia Diana i Ian z dnia na dzień stają w centrum zainteresowania tabloidów, co nieoczekiwanie zbliża ich do siebie''




   Spełnione sny Edyty Fiutek to najprawdopodobniej debiut autorki, muszę jednak stwierdzić, że sama tego pewna nie jestem, bo nie znalazłam w Internecie ani wzmianki o tym. Z debiutami bywa różnie. Raz jest to fenomen, który wybija autora do nieba i jest o nim dłuższy czas głośno, a raz jest to klapa, która najczęściej autora od razu skreśla u czytelników. Z tą książką, jest jak jest i muszę z ręką na sercu przyznać, że nie jest to fenomen. Jest to powieść według mnie bardzo słaba. Po przeczytaniu nie wynosimy nic. Nie czujemy nic. Co jest chyba najgorsze. Czytelnik chwyta po książkę, głównie dla emocji. Czytamy dla tego, naszymi ulubionymi autorami są ci, którzy pisząc, wywołują w nas mnóstwo emocji i potrafią wciągnąć nas w wir wydarzeń swojej historii. 


środa, 9 listopada 2016

,,Nadzwyczajni: Sekretny świat'' OHANA






,,Uśmiechnęłam się szeroko, gdy tylko zniknął za progiem budynku. ,,Może wreszcie poznam jakiegoś normalnego chłopaka?'' - pomyślałam z nadzieją.''










   Pierwszy raz, kiedy chwyciłam tą książkę do rąk, miałam nie lada obawy. ,,Dziwna okładka'' pomyślałam. Okładka mnie jakoś zniechęciła, nie wiem, czemu. Jednak się przemogłam i zaczęłam czytać. Po pierwszym rozdziale mój opór zmalał i czytałam dalej. Nie zauważyłam nawet, kiedy minęłam połowę! Kończąc spostrzegłam, że książka mi się spodobała, nie była jakaś rewelacyjna i niesamowita, ale ciekawa i miła w czytaniu. A co dokładniej o niej myślę? Zapraszam na dół :) 



,,Łzy wcale nie zobrazowały mojego smutku. Wcale nie dałam upustu emocjom. Wciąż czułam w sobie chęć krzyku. Bolało mnie serce. Miałam wrażenie, że zostało wyrwane, zgniecione, zdeptane, złamane, podpalone i potłuczone. Czułam to wszystko naraz i przeżyłam na nowo, gdy tylko ponownie przypomniałam sobie, że to wcale nie jest chory sen.''

poniedziałek, 4 lipca 2016

,,Siła wiary'' Sandra Orzelska - recenzja








,,Te same oczy - jej myśl rozbrzmiała głośno w mojej głowie. - To samo spojrzenie. 












   Rose May nie jest zwyczajną siedemnastolatką. Towarzyska, uśmiechnięta od ucha do ucha, zawsze otoczona gronem przyjaciół. Tak jest z pozoru. A naprawdę? To dziewczyna delikatna, romantyczka zawsze z nosem w książkach. Nie interesuje się modą i gwiazdami tak jak jej koleżanki i mama. Ona marzy tylko, żeby w przyszłości znaleźć się na miejscu ukochanych bohaterek książkowych.



"Podporządkowując się innym, jesteś jednocześnie marnym aktorzyną grającym w tle ich życia, marnując swoje własne."


czwartek, 30 czerwca 2016

,,Say it'' Paula Bartosiak - recenzja



,,To niesamowite, jak człowiek może docenić takie małe rzeczy, jak zwykłe chodzenie czy bieganie. Każdy z nas powinien cieszyć się małymi rzeczami, a mimo wszystko doceniamy je dopiero wtedy, gdy je tracimy. Nasze mózgi są tak zaprogramowane, że nieświadomie wolimy narzekać niż cieszyć się tym, co posiadamy. Prawda jest taka, że nie docenimy możliwości poruszania się, dopóki nie stracimy władzy w nogach''




   Natalia to nastolatka taka jak każda. Nie wyróżnia się niczym szczególnym. Jest nieśmiała i pogodna, aż do wielkiej metamorfozy, do której przekonała ją jej siostra. Zaczyna ubierać się atrakcyjniej niż dotychczas i wszyscy nagle zauważają istnieje dziewczyny imieniem Natalia. Natt wraz ze zmianą ubrań, zmienia charakter. Dziewczyna zmieniając siebie, nie wie, że życie również potrafi nas zaskoczyć w najbardziej nieoczekiwanym momencie.



,,Inhale the future, exhale the past*''


piątek, 27 maja 2016

''Jesteś moja, dzikusko'' Agnieszka Lingas-Łoniewska - recenzja







''Bo czasami życie to bajka, w której też występują złe czarownice, wredne charaktery i pełne zawiści przyjaciółki. Ale jest coś, co może dać temu radę, co ma szansę stawić czoło złu i zwyciężyć wszelkie przeciwności losu. Jest to miłość. W nią warto wierzyć.'' 








    Anthony Tolland to z reguły ,,bad boy''.  Chodzi do ostatniej klasy polsko-amerykańskiego liceum. Jest nerwowy i w wielu sytuacjach agresywny. Jak rozwiązuje swoje problemy? Tak jak każdy zły chłopiec, za pomocą przemocy. Nie interesuje go nic poza czubkiem własnego nosa. Jest samolubny i nieostrożny, często reaguje agresją. Mimo swojego wybuchowego charakteru jest bardzo dobrym uczniem i nie ma problemów z nauką.