Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Gaja Kołodziej. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Gaja Kołodziej. Pokaż wszystkie posty

sobota, 10 grudnia 2016

,,Kalejdoskop wspomnień'' Gaja Kołodziej









,,Drżącą dłonią sięgnęłam do dzwonka do drzwi, wcześniej trzykrotnie spytawszy samą siebie, czy jestem na to gotowa. Odpowiedź za każdym razem była jednakowa – nie jestem."







   Polskie dzieła to dla mnie dalej dział dość ubogi. Od kilku miesięcy staram się czytać jak najwięcej książek polskich autorów, jednak większość powieści jest zagranicznych twórców. Kiedy trafiła się okazja, abym przeczytała taką książkę, zgodziłam się od razu. Nie byłam w żaden sposób do niej nastawiona, po prostu postanowiłam przeczytać ją nie dodając od razu etykiety dobrej lub złej. Czytając natrafiłam na momenty nudne, jednak ich ilość była dość uboga. Książkę przeczytałam w krótkim czasie i nie spodziewałam się, że dzieło kolejnej polskiej autorki skradnie moje serce, jednak tak się stało.



,,Uciekaj - mówił rozum. Zostań - podpowiadało serce".