środa, 9 listopada 2016

,,Nadzwyczajni: Sekretny świat'' OHANA






,,Uśmiechnęłam się szeroko, gdy tylko zniknął za progiem budynku. ,,Może wreszcie poznam jakiegoś normalnego chłopaka?'' - pomyślałam z nadzieją.''










   Pierwszy raz, kiedy chwyciłam tą książkę do rąk, miałam nie lada obawy. ,,Dziwna okładka'' pomyślałam. Okładka mnie jakoś zniechęciła, nie wiem, czemu. Jednak się przemogłam i zaczęłam czytać. Po pierwszym rozdziale mój opór zmalał i czytałam dalej. Nie zauważyłam nawet, kiedy minęłam połowę! Kończąc spostrzegłam, że książka mi się spodobała, nie była jakaś rewelacyjna i niesamowita, ale ciekawa i miła w czytaniu. A co dokładniej o niej myślę? Zapraszam na dół :) 



,,Łzy wcale nie zobrazowały mojego smutku. Wcale nie dałam upustu emocjom. Wciąż czułam w sobie chęć krzyku. Bolało mnie serce. Miałam wrażenie, że zostało wyrwane, zgniecione, zdeptane, złamane, podpalone i potłuczone. Czułam to wszystko naraz i przeżyłam na nowo, gdy tylko ponownie przypomniałam sobie, że to wcale nie jest chory sen.''




   Effie, nastoletnia dziewczyna mieszkająca w Nowym Jorku, musi się przeprowadzić wraz z bratem i mamą do niewielkiego miasteczka w Australii.  Dziewczyna poznaje tam kilka osób, jednak w jej pamięci najbardziej zapisuje się Phoebe, dziewczyna o fioletowych włosach. Ma ona bardzo luźne nastawienie do życia. Obie dziewczyny szybko znajdują swój wspólny język i zaprzyjaźniają się. 
Tak samo szybko Effie odkrywa, że w mieście istnieją Nadzwyczajni - ludzie obdarzeni różnymi mocami i  podchodzący do nich z dystansem. Dziewczyna  wkracza w świat Nadzwyczajnych, nawet nie zważając na to, że może jej się stać krzywda. Główna bohaterka przyzwyczaja się do nowego domu i myśli, że Nadzwyczajni to najgorsze i zarazem najdziwniejsze, co może ją w nowym miejscu zamieszkania spotkać. Wtedy zaczyna grasować morderca, wycinający na swoich ofiarach charakterystyczny wzór. Effie staje się jednym z jego celów i będzie musiała stawić czoła niebezpieczeństwu. Sama? A może Nadzwyczajni staną w obronie nowej dziewczyny? 


,,Ta rana na twoim ciele... Próbowałam cię zregenerować, wszystko zagoi się szybciej,a le blizna zostanie...''




   Książka ,,Nadzwyczajni: Sekretny świat'' to powieść idealna na zimowe wieczory. Jest w niej moc przyjaźni, miłość i co najważniejsze wciąga czytelnika. Nie jest jakaś niezwykła i nie wywołuje potoku łez, jednak mały uśmiech na pewno może pokazać się na ustach. Bardzo spodobali mi się bohaterowie powieści. Nie tylko ze względu na wygląd, ale bardziej na charakter. Każdy miał odmienne cechy, wyjątkowe i niepowtarzalne. To bardzo mi imponuje w książkach, kiedy autor pokazuje bohaterów, jako kompletnie inne osoby, niezbliżone do siebie z charakteru czy upodobań.




,,Nie chce być tam sama - powiedziałam, doganiając ją. - Co zamierzasz robić po szkole? Uczyć się? Naprawdę?''





   Książka ma jeszcze swój drugi plus. A jest nim akcja. Fabuła jest dosyć w dobrym tempie utrzymywana, nie wywołuje zatrzymania pracy serca, ale kropla potu na czole może się pokazać. Niezła młodzieżówka, jednak ma też i swoje wady, a zwłaszcza jedną. W powieści występuje morderca, który powinien wywoływać u nas strach, a prawie go nie ma. ,,Nadzwyczajni: Sekretny świat'' to powieść młodzieżowa z wątkami kryminalnymi i miłosnymi. Gdybym miała opisać ją w kilku słowach? Użyłabym: ciekawa, nie zwala z nóg, przyjemnie się ją czyta. To wszystko prawda. Książka jest ciekawa, jednak nie zniewala i nie sprawia, że chcesz więcej i więcej. Mimo wszystko polecam ją osobą, które szukają ciekawej lektury na nudny, zimny wieczór. 





,, Teraz czułem wszystko naraz. Żal, rozpacz i współczucie, ale najbardziej gniew, złość i nienawiść. Czując to wszystko podbiegłem do nich i odrzuciłem od niej tego psychola.'' 




Książka: Nadzwyczajni: Sekretny świat
Autor: OHANA
Liczba stron: 372
Rodzaj literatury: Fantasy 
Wydawnictwo: Novae res
Data wydania: 21 października 2016 




Za możliwość przeczytania tej książki dziękuję bardzo serdecznie wydawnictwu Novae res! 






2 komentarze:

  1. Tak, okładka jakoś i do mnie nie przemawia :d Wygląda tak, jak by treść książki była sztuczna -.- Ale czasem warto jest się przemóc i sięgnąć po taką pozycję, która wizualnie jest coś nie tegens :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Tak, okładka nie jest zachwycając, książka jak widać również, ale coś mnie jednak przekonuje, że mogłabym się skusić i zobaczyć. :)

    OdpowiedzUsuń

Witaj!
Witam Cię serdecznie w moich skromnych progach.
Moje królestwo staram się prowadzić skrupulatnie i starannie. Jednak jak wiadomo każdemu, nie wszystko jest idealne, dlatego jeżeli masz jakieś uwagi lub pomysł na ulepszenie bloga, to pisz śmiało! Każdy pomysł jest na wagę złota. Każdą radę bądź sugestię przemyślę dokładnie.
Jestem blogerką, dlatego zależy mi na wyświetleniach i obserwatorach. Jeżeli podoba się Ci się to, co robię, zostaw komentarz pod postem lub dołącz do obserwatorów bloga :)
Lubię wiedzieć, że moje słowa do kogoś docierają, a nie idą na wiatr.
Tak więc nie przedłużając zapraszam do mojego świata, gdzie książki stanowią jego centrum.