środa, 21 września 2016

,,Anatomia zdrady'' Wojciech Wypler










''(...) ludzie kłamią niej więcej tak często, jak często powinni myć zęby, czyli około dwa razy dziennie''. 













„Biorę udział w konkursie „Wygraj konsultację terapeutyczną STRES-RESET z psychologiem

Wojciechem Wyplerem z okazji premiery jego książki „Anatomia zdrady”.






   W dzisiejszych czasach nasze życie opiera się na kłamstwach. Nie ma człowieka, który ,,nie kłamię'', albo ,, nie wyjawia prawdy'' jak to nazwiemy nie ma znaczenia. Kłamstwo to kłamstwo, a zdrada to zdrada. Nie zmienimy tego. Ludzie chcąc chronić swój wizerunek, albo nie ujawniać bolesnej prawdy, po prostu kłamią, albo jak to nie którzy mówią ,,wyjawiają pół prawdy''. Tak jest zbudowany świat, świat XXI wieku. Mamy telefony, komputery i Internet na co dzień, co dodatkowo kusi do kłamania i zdradzania naszych obecnych partnerów. Nie jesteśmy pokoleniem świętym i każdy z nas kłamię, jedni to robią w mało istotnych sprawach, a inni w rzeczach ogromnych i ważnych, nie zmienimy tego. Nie zmienimy natury ludzkiej, ale jest jedno co możemy zrobić. Możemy postarać się rozpoznać kłamstwo i go unikać, mamy możliwość obronić się przed rzucanymi w nas kłamstwami od osób nam bliskich. 




,,Masz prawo czuć to wszystko, co czujesz. Każdy negatywny stan emocjonalny jest bardzo ważnym sygnałem, który powinniśmy odczytać i wykorzystać do tego, aby skutecznie kierować własnym życiem i w przyszłości nie doznawać już dyskomfortu w podobnym nasileniu''.

poniedziałek, 12 września 2016

,,Alicja. Królowa Zombi" Gena Showalter


,,Choć pragnęłam pogrążać się bez końca we wszystkim, co czułam, wiedziałam, że muszę uwolnić emocje. Ostatecznie. Raz na zawsze. Stanowiły nieodłączną część przeszłości, ja zaś nie mogłabym podążać przed siebie, gdybym bezustannie patrzyła wstecz. Nigdy jeszcze nie chciałam tak bardzo podążyć dalej niż teraz. Ale wiedziałam tylko tyle, że muszę wepchnąć emocje z powrotem do szufladek. I mogłam to zrobić, tyle że ściany nie zwaliły się po prostu – one ujawniły ranę i gdybym znów otoczyła ją murem, pewnego dnia mogłabym znaleźć się w tragicznym miejscu.''




   Nadchodzi ostateczna walka, Alicja wraz z swoim ukochanym Cole i grupą przyjaciół stają naprzeciwko tajemniczej grupie Anime, którzy nasyłają na naszych bohaterów zombi. Zaczyna się walka i wygra tylko jedna strona, ta najsilniejsza i nieustraszona. Wygrać tą walkę może tylko jedna ze stron i obie zrobią co w ich mocy, aby pokonać przeciwników. Czy grupa Alicji zwycięży? A może przegra i na świecie zapanują Zombi? 



''-Ale z ciebie świnia.–Świnie są urocze.–I brudne.–Doskonałe połączenie.,,


czwartek, 25 sierpnia 2016

,,Alicja i lustro zombi" Gena Showalter






,,Wszystko, co nas otacza, zmienia się nieubłaganie. Dzisiaj jest zimno. Jutro nadejdzie upał. Kwiaty rozkwitają, potem więdną. Tych,których kochamy, możemy pewnego dnia znienawidzić .Życie... Życie wydaje się w jednej chwili doskonałe, a w drugiej wali się w gruzy. Doświadczyłam tego na własnej skórze (...); Zdruzgotało to każdą cząstkę mojego serca."









   ,,Alicja w Krainie Zombi" skradła moje serce. Zaczynając drugą cześć byłam pewna, że będzie taka sama, lub lepsza od pierwszej części. Ale się zawiodłam. Przykro mi to przyznać, jednak druga część jest o wiele gorsza od pierwszej. Nie mówię, jednak że mi się nie podobała! Podobała mi się, jednak nie w takim samym stopniu co pierwsza część serii.

poniedziałek, 22 sierpnia 2016

,,Kochając Pana Danielsa" Brittainy C. Cherry







,,Kocham cię powoli. Kocham cię głęboko. Kocham cię szeptem. Kocham cię zapamiętale. Kocham cię bezwarunkowo. Kocham cię czule i ostro, wolno i szybko. Poza czasem i na zawsze. Kocham cię, ponieważ po to się urodziłem."






   Od dawna uważałam, że najlepszą pisarką młodzieżowych książek o miłości jest Colleen Hoover. Czytając jej książki płakałam i się śmiałam, jednak teraz wiem, że jest ktoś lepszy. Muszę przyznać, że Brittainy C. Cherry zapewnia czytelnikowi tyle emocji, że pod koniec jej książek boli nas serce i dusza. Nie każda autorka potrafi zapewnić nam taką dawkę emocji w jednej powieści jak ta autorka. Czytając, już podczas pierwszego rozdziału miałam łzy w oczach. Zakochałam się w tej książce i mimo, że trudno mi to przyznać muszę powiedzieć, że Brittainy C.Cherry zapewnia nam tyle samo emocji co Colleen Hoover, jak nie więcej!