Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Katarzyna Misiołek. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Katarzyna Misiołek. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 17 kwietnia 2017

"Ostatni dzień roku" Katarzyna Misiołek





"Czułam się tak, jakbym rozpadła się na tysiąc drobnych kawałków, każdego dnia nadaremnie usiłując zebrać je wszystkie do kupy. Problem polegał na tym, że zawsze, kiedy już myślałam, że najgorsze minęło, kompletnie się rozsypywała."







   "Ostatni dzień roku" to powieść zachęcająca do przeczytania w dużym stopniu okładką. Muszę się przyznać, że sama po przeczytaniu wprowadzenia na odwrocie powieści miałam mieszane uczucia, jednak kiedy zobaczyłam oprawę, postanowiłam ją przeczytać. Okładka śliczna, dopracowana i chyba co najważniejsze przyciągająca uwagę. Ja się dałam na to złapać i teraz chyba najlepiej rozumiem sformułowanie "Nie oceniaj książki po okładce". 



"Świat przypomina teatr, na którego deskach jednocześnie rozgrywają się i dramat, i komedia."