poniedziałek, 14 września 2015

Szeptem

Tak jak obiecałam kolejna recenzja !
Tym razem będzie to książka ,, Szeptem '' autora Becca Pitzpatrick


         Książkę tą poznałam dzięki mojej kochanej koleżance Jagodzie z którą mam zaszczyt dzielić ławkę na lekcji biologi. Dziękuje jej bardzo za polecenie tego dzieła, chociaż wiem, że tego nigdy nie przeczyta. Kiedy Jagoda oddała tą książkę do biblioteki od razu sama ją wypożyczyłam. I tak to się zaczęło ....
         O autorce szeptem słyszałam wielokrotnie, jednak ani razu nie zwróciłam na to szczególnej uwagi, aż do przeczytania 1 tomu serii ,, Szeptem ''. Teraz, gdy słyszę o nowym dziele Pani Becc`y jestem jako pierwsza w księgarni. To śmieszne, jednak jest prawdą.
           Głowna bohaterka Nora zostaje zmuszona do zamienienia się partnerem z ławki na lekcji biologi i jak się okazuje zostaje usadowiona z najgorszym uczniem Patch'em. Nora od razu przeczuwa, że znajomość z Patchem nie przyniesie nic dobrego jednak sama nie mogła odgadnąć takiego problemu, który wyniknie z ich znajomości.Nora miała spokojne życie i tylko jeden moment zmienił ten spokój na zawsze a mianowicie Pitch.
          Podczas czytania tej książki zakochałam się w Pitchu do szaleństwa. To spowodowało, że wzięłam się za pozostałe części tej serii. ,, Szeptem '' jest emocjonującą książką młodzieżową fantasy z wątkiem paranormalnym romansem.
Podczas czytania zawładnęły mną bardzo silne emocje które spowodowały, że podczas czytania krzyczałam ,, nie !! '' albo ,, tak !! ''. Ta książka to naprawdę kolejka bez trzymanki tylko sam musisz zdecydować czy na nią wsiąść. Wsiadasz ?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Witaj!
Witam Cię serdecznie w moich skromnych progach.
Moje królestwo próbuje prowadzić bardzo starannie, jednak nie wszystko mam idealnie, dlatego jeżeli widzisz jakieś błędy lub masz pomysł na ulepszenie mojego świata, pisz śmiało!
Każdy pomysł bądź sugestie przemyślę dokładnie.
Jestem blogerką, dlatego zależy mi na wyświetleniach i obserwatorach, jeżeli podoba się Ci się to, co robię, zostaw komentarz pod postem lub dołącz do obserwatorów bloga :)
Lubie wiedzieć, że moje słowa do kogoś docierają, a nie idą na wiatr.
Tak wiec zachęcam Cię do komentowania i zaglądania do Książek według Wiktorii.
Ślę buziaki :**