czwartek, 25 czerwca 2015

Rozdział 1

Tak postanowiłam przed niedzielą wstawię jeden rozdział mojej książki a wy komentujcie. W niedzielę jadę na wakacje i 2 tygodnie mnie nie będzie więc wstawię chociaż jeden rozdział.


Rozdział 1 
Jedziemy już ciężarówką dobry dzień a końca nie widać. Ja i moja siostra bardzo narzekamy na zmęczenie, ale moja mama się tym nie przejmuje. Jest bardzo wytrzymałą kobietą, mogę to stwierdzić po jej zachowaniu przez ostatni rok. Najpierw nasz tata zmarł na raka serca, potem moja mama straciła pracę a moja siostra zaczęła się buntować. Jednak po kilku tygodniach mama znalazła świetną pracę i bardzo duży, ale tani dom, bardzo blisko jej roboty. To dobrze dla niej jednak gorzej dl mnie i mojej siostry Kendii. Zostawiłyśmy tam nasze wspomnienia i dotychczasowe życie. Przyjaciół ze szkoły, znaczy ich zostawiłam moja siostra nie ja. Jestem osobą samotną i nieśmiała,  dlatego też nie mam przyjaciół, jednak przeciwnie do mojej siostry. Ona to dusza towarzystwa, jest śmiała, zabawna, pogodna a do tego ma idealny wygląd, dzięki czemu przyciąga wzrok nie tylko dziewczyn ale i wielu chłopaków. Najdziwniejsze w tym wszystkim jet to, że jesteśmy blizniaczkami jednojajowymi. Jakby tak nas porównać to nigdyby tego nie zauważono. Ona ma idealną figuręja nie. Ona ma piękne kasztanowe włosy ja nie. Ona jest bardzo lubiana ja nie , jednak jest jedno w czym jestem lepsza. Mam talent plastyczny. Kiedy coś rysuję zawsze idzie mi to szybko i zwinnie, a mojej siostrze jak krew z nosa. Moja mama do tej pory zastanawia się nad przyczyną tak odosobnionych charakterów u blizniaczek. Mimo to bardzo nas kocha.

******

Minęła już połowa nocy a my nadal jedziemy do Dallas w Stanach Zjednoczonych z Edomonton w Kanadzie. Prze całą drogę moja mama prowadzi wytrwale, mimo ogromnego zmęczenia. Chce dojechać do gotowego do zamieszkania domu. Kupiła taki, ale po to meble z starego domu zabraliśmy , aby zrobić przemeblowanie, jednak nie od razu po przyjeżdzie. Minęła szósta rano a moja siostra nadal pisze sms-y z przyjaciółmi. Tak jest zawsze. Kendii jest bardzo uzależniona od telefonu, dlatego cały czas go używa niekiedy nawet noce prze to zarywa. Zazdroszczę jej, bo ona choć jest bardzo zmęczona to wygląda jak anioł a ja i z zmęczeniem i bez niego wyglądam jak siedem nieszczęść w jednym. Mam taki urok osobisty. Bardzo mnie ciekawi nasza nowa szkoła w Dalla. Nie każdy ma zaszczyt przenieść się do nowego miejsca a do tego w środku roku szkolnego. To naprawdę ogromny zaszczyt. Jako osoba samotna nie nawidze poznawać nowych ludzi, wole być sama z moimi myślami.

******

Nareszcie ....... 



I tak tu zostawiam pustkę i zależy od Was czy chce cię poznać co mam dalej. 
Jeśli chcesz dalszą część napisz w komentarzach. Mam nadzieję, że chcecie poznać część dalszą. 



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Witaj!
Witam Cię serdecznie w moich skromnych progach.
Moje królestwo próbuje prowadzić bardzo starannie, jednak nie wszystko mam idealnie, dlatego jeżeli widzisz jakieś błędy lub masz pomysł na ulepszenie mojego świata, pisz śmiało!
Każdy pomysł bądź sugestie przemyślę dokładnie.
Jestem blogerką, dlatego zależy mi na wyświetleniach i obserwatorach, jeżeli podoba się Ci się to, co robię, zostaw komentarz pod postem lub dołącz do obserwatorów bloga :)
Lubie wiedzieć, że moje słowa do kogoś docierają, a nie idą na wiatr.
Tak wiec zachęcam Cię do komentowania i zaglądania do Książek według Wiktorii.
Ślę buziaki :**